Autor Wątek: Scenka rodzajowa - "Gdzie dwóch pijanych...."  (Przeczytany 3799 razy)

Zdunek

  • Pułk Czarnieckiego
  • Full Member
  • *
  • Wiadomości: 204
    • Zobacz profil
Scenka rodzajowa - "Gdzie dwóch pijanych...."
« dnia: Lipiec 12, 2011, 13:36:27 »
Takie wstępne rozplanowanie scenki
Cytuj
Idzie dwóch pijanych, mocno chwijenym krokiem. Z naprzeciwka  idzie panna. Jeden robi kilka kroków w przód, ciągle gadając z drugim zasłonił mu widok panny. Ten który się wkurzył o "zasłonięcie" widoku wręcz chwyta za bark i przepycha drugiego, mówiąc teksty "nie zasłaniaj widoków", "przesuń się, mój widok" itp.
Zaczynają się przepychanki, a zainteresowana panna podchodzi do nich aby ich rozdzielić. W ferworze walki obydwaj odpychają Ją i mówią coś w stylu "kobieto nie wtrącaj się". Panna upada. Mężczyźni spostrzegli że leży i rzucają się aby jej pomóc. Prześcigają się w gestach dobrego wychowania. Chcą jej podać dłoń, jednak są tak schlani że obydwoje upadają. Dama obrażona podnosi się, rzucając kilka słów obrazy, po czym odchodzi. Meżczyźni zaczynają się tłuc w efektownej walce, przekrzykują się w obrazach za splamienie honoru kobiety. W każdym ich ruchu widać że są schlani. Tutaj walka {jakieś typowo pijackie zagrywki, mam trochę pomysłów, ale to w środę}
Kiedy dwaj wojowie są już zmęczeni i zauważyli że kobieta odeszła z kim innym(np. z lektorem), albo w ogóle sobie poszła, dochodzą do wniosku że dalszy pojedynek na śmierć i życie nie ma sensu. Kilka krótkich zdań że głupi są że o kobietę walczą i biorą flachę i idą dalej pić.
Co trzeba zrobić to powymyślać jakieś staropolskie teksty dla wojów i panny. Oraz coś ciekawego dla lektora wymyślić, na rozpoczęcie i ewentualne zakończenie(bądźmy przygotowani na to że nagłośnienie będzie tylko dla lektora, powydzierać się można, ale przy jakiś obrazach czy coś, bo zwykłych dialogów ludzie i tak nie ogarną)

Jako że Ciacho chciała także brać udział wpadliśmy wczoraj na krótki motyw. Prawie na samym początku gdy dopiero zaczynają się przepychać(nie zasłaniaj widoku). Można wpleść teksty typu "ona będzie moja", drugi walnie tekst(pokazując na Ciacho) weź se tą drugą. W odpowiedzi dostanie "Duroku, ona za młoda, sam sobie weź"
Taka luźna myśl ogólnie....


A jestem zdania że, jeśli scenki będą jako konkurs, to mamy szansę wygrać czymś takim :)

Agnieszka

  • Pułk Czarnieckiego
  • Jr. Member
  • *
  • Wiadomości: 77
  • Odezwało się wieczne dziecko...
    • Zobacz profil
Odp: Scenka rodzajowa - "Gdzie dwóch pijanych...."
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 12, 2011, 14:33:19 »
Wygramy, na pewno ;P Tylko trzeba się aktorko na prawdę sprężyc a do tego mamy wielkie możliwości!
Odezwało się wieczne dziecko...

Ciacho

  • Pułk Czarnieckiego
  • Full Member
  • *
  • Wiadomości: 103
    • Zobacz profil
Odp: Scenka rodzajowa - "Gdzie dwóch pijanych...."
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 12, 2011, 14:40:11 »
Jest mało czasu ale! Wierze w Nas heh ; )

Agnieszka

  • Pułk Czarnieckiego
  • Jr. Member
  • *
  • Wiadomości: 77
  • Odezwało się wieczne dziecko...
    • Zobacz profil
Odp: Scenka rodzajowa - "Gdzie dwóch pijanych...."
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 12, 2011, 14:44:13 »
Łał! Nie wierze ta chwila jednak nadeszła! Nie kłócimy się co do scenki! *W te słychać "alleluja"*
Odezwało się wieczne dziecko...

Ciacho

  • Pułk Czarnieckiego
  • Full Member
  • *
  • Wiadomości: 103
    • Zobacz profil
Odp: Scenka rodzajowa - "Gdzie dwóch pijanych...."
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 12, 2011, 14:45:21 »
Hahahaha xD Wiesz, kiedyś musiał nadejśc ten dzień ;p 8)

Agnieszka

  • Pułk Czarnieckiego
  • Jr. Member
  • *
  • Wiadomości: 77
  • Odezwało się wieczne dziecko...
    • Zobacz profil
Odp: Scenka rodzajowa - "Gdzie dwóch pijanych...."
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 12, 2011, 14:48:45 »
A moja nadzieja była na wyczerpaniu! xDDD Jesteście wielcy, teraz tylko rozdać role, tak oficjalnie i dajemy!
Odezwało się wieczne dziecko...

Ciacho

  • Pułk Czarnieckiego
  • Full Member
  • *
  • Wiadomości: 103
    • Zobacz profil
Odp: Scenka rodzajowa - "Gdzie dwóch pijanych...."
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 12, 2011, 14:51:35 »
Nie tylko Twoja nadzieja była na wyczerpaniu ;p Obstawiam, że całego bractwa, ale najważniejsze, że się w końcu Nam udało.! ;D Czyli od jutra na treningach będziemy ostro pracować ;p

Agnieszka

  • Pułk Czarnieckiego
  • Jr. Member
  • *
  • Wiadomości: 77
  • Odezwało się wieczne dziecko...
    • Zobacz profil
Odp: Scenka rodzajowa - "Gdzie dwóch pijanych...."
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 12, 2011, 14:54:24 »
Tak :)
Mam nadzieje że wszyscy są zadowoleni, nawet ci którzy niestety nie będą brali udziału w scence. :(
Odezwało się wieczne dziecko...

Ciacho

  • Pułk Czarnieckiego
  • Full Member
  • *
  • Wiadomości: 103
    • Zobacz profil
Odp: Scenka rodzajowa - "Gdzie dwóch pijanych...."
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 12, 2011, 14:55:54 »
Ja też ; )
A na jutrzejszy trening mamy przynieść stroje ?

Agnieszka

  • Pułk Czarnieckiego
  • Jr. Member
  • *
  • Wiadomości: 77
  • Odezwało się wieczne dziecko...
    • Zobacz profil
Odp: Scenka rodzajowa - "Gdzie dwóch pijanych...."
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 12, 2011, 14:58:40 »
Nie wiem, ja niestety mój zostawiłam w Gdyni bo trochę warzy a i tak miałam ciężki bagaż.... Ale jest na 100% pełen.
Odezwało się wieczne dziecko...

firmancia

  • Pułk Czarnieckiego
  • Jr. Member
  • *
  • Wiadomości: 97
    • Zobacz profil
Odp: Scenka rodzajowa - "Gdzie dwóch pijanych...."
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 12, 2011, 17:25:22 »
to ja Was będę męczyć wtedy trochę przy robieniu scenek :)

Zdunek

  • Pułk Czarnieckiego
  • Full Member
  • *
  • Wiadomości: 204
    • Zobacz profil
Odp: Scenka rodzajowa - "Gdzie dwóch pijanych...."
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 15, 2011, 00:48:27 »
Wersja 2.0 scenki

Cytuj
Idzie Mikołaj w jedną stronę, a Zdunek i Maciek w drugą. Ptaszek wpada na nic. Maciek go przepycha, a Mikołaj się wywraca. Ciacho pomoaga mu wstać. Zdunkep wyprzedza maćka, ciągle do Niego gadając i odwraca się do Niego i ciągle gadają. Maciek odpycha Zdunka i krzyczy "Nie zasłaniaj pięknego widoku" Zdunek odrwaca się i patrzy na Agę i lecą teksty typu "Ona będzie moja". Ogólnie przepychają się słownie o to którego będzie białogłowa.  Nie chcą młodszej. Przepychają się rękoma, Aga próbuje ich rozdzielić, upada po tym jak się przepychają i krzyczą "nie wtrącaj się kobieto". Dalej się przepychają słownie i siłowo. Potem Maciek i Zdunek próbują Jej pomóc wstać. Jeden próbuje Ją chwycić i podnieść i dostaje strzała z plaskacza. Drugi zaś sam się przewraca. Aga strzela focha i się obraza. sama się podnosi. Chłopaki próbują wstać, oddalają się od siebie. Zdunek - pchnięcie szablą. Maciek pijackim krokiem odchodzi w bok(przez przypadek, tak na halnym :) ) i przez przypadek podstawia nogę Zdunkowi i oboje się przewracają. Wstają po chwili. Maciek z góry atakuje szablą Zdunka, krótkie spięcie na bloku Zdunka i obydwoje się przewracają. Przy tym także pozbywają się szabli.

Obydwaj wstają. Patrzy się na palec i porównuje czy ma jednego czy dwóch przeciwników. Zdunek się wydziera "to że jest Was dwóch to nie znaczy że macie ze mną jakieś szanse". Podchodzą bliżej siebie i zaczynają się szarpać. Maciek wali z piąchy, Zdunek łapie Go za nadgarstek i próbując przerzucić, przewraca Go i siebie. Wstają i znowu się szarpią, chwyt za nadgarstki. Tym razem przewraca się Maciek i za nim Zdunek, robiąc przewrót nad Maćkiem. Oczywiście obydwaj gleba. Następnie wstają i jakoś zbliżają się do stołu. Przy przepychance przy stole Zdunek przelatuje na stół, spada na ławkę a potem pod stół(może być też stół obok). Maciek zaczyna Go szukać, schyla się pod stół i tym samym się przewraca. Zdunek próbuje tyłem wyjść spod stołu ale Maciek(który już wstał) kopie Go w tyłek i tym samym sam się przewraca. Zdunek leci trochę do przodu i potem wyturluje się spod stołu. Obydwaj wstają. Zdunek się drze "Szabla, dajcie moją szablę!" Mikołaj próbuje nalać sobie wina do kielicha(stół obok) Maciek zabiera mu butlę. Zdunek widządz butlę ogarnia się i szuka wzrokiem dziewczyny. Zdunek krzyczy "Gdzie jest moja kobieta?"  Mikołaj wkurzony że stracił flachę i chce dogryźć im dwóm krzyczy "Gdzie dwóch pijanych tam trzeci korzysta". Zdunek i Maciek oburzeni, walą teksty typu "Jak to, o co chodzi, jak śmiesz" itp.  Mikołaj odpowiada, "Wasza jaskółeczka poszła sobie z innym kozakiem"

Lektor na koniec : "Już lepiej przy samym dzbanie siąść, o kobietach nie myśleć i tym samym u towarzyszy zwady nie szukać.
Zdunek i Maciek" O co my się bijemy? O kobietę? Lepiej się napijmy"
W tym momencie zaczynają pić.
Lektor : I w ten sposób zacne trunki znów wygrały z kobietą.

Powprowadzałem drobne zmiany w porównaniu do tego co było na kartce napisane :) Myślę że treściwe i już na chłodno przemyślane :)

Arni

  • Pułk Czarnieckiego
  • Jr. Member
  • *
  • Wiadomości: 87
  • Ale jestem fajny 8)
    • Zobacz profil
Odp: Scenka rodzajowa - "Gdzie dwóch pijanych...."
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 15, 2011, 01:58:20 »
nie zeby cos ten ale nie potrafie sobie wyobrazić tej scenki

que es lo que cuenta

Mati

  • Pułk Czarnieckiego
  • Jr. Member
  • *
  • Wiadomości: 63
    • Zobacz profil
Odp: Scenka rodzajowa - "Gdzie dwóch pijanych...."
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 15, 2011, 03:19:23 »
za mało wypiłeś :)

Arni

  • Pułk Czarnieckiego
  • Jr. Member
  • *
  • Wiadomości: 87
  • Ale jestem fajny 8)
    • Zobacz profil
Odp: Scenka rodzajowa - "Gdzie dwóch pijanych...."
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 15, 2011, 23:19:37 »
nie skomentuje tego....

que es lo que cuenta